Iwona Porozynski

Iwona Porozynski

AzalleeDer Mensch

Mensch, was du liebst,
in das wirst du verwandelt werden,
hier auf Erden:

Liebe wirst du, wenn du liebst,
wenn du Liebe gibst,
wenn du sie schenkst,
wenn an andere mit Liebe denkst.

Freude wirst du, wenn du dich freust
und aus Freude wenig bereust,
wenn im Freudenrausch
entsteht ein schöner Plausch.

Gott wirst du, liebst du Gott,
und im Gebet bist flott,
sprichst du mit ihm, wie mit einem Freund,
so hast du dein Leben nicht versäumt.

@ Iwona Porozynski

moja magnolia

Masa ludzi traktuje wiersze po macoszemu, a przewaga wydawnictw nie życzy sobie nadsyłania żadnej poezji. Wygląda na to, że wiersze nie są dla wszystkich, a szkoda. Być może kojarzą nam się z lekcjami języka ojczystego i z nie zawsze łatwymi interpretacjami naszych uznanych poetów. Niektórzy stale jeszcze myślą, że język poezji musi być językiem wydumanym i dziwacznym. Prawdziwa poezja każe nam zbliżyć się do życia, do jego zdawałoby się nic nie znaczących szczegółów, które dzięki wrażliwości „poety – autora” stają się doniosłe.
Osobiście lubię wiersze z rymem, „bo rym, gdy z niespodzianych, rzadkich sylab splecion, zda się, że treść natury lepiej uwypukli” albo ujmując moimi słowami: wiersz z rymem w sposób jaskrawy podkreśli sedno sprawy. A co do innych wierszy, odpowiem z należnym mi humorem:

W białym wierszu często mgliście,
świat się jawi niewyraziście,
skrawki, strzępy, to i tamto,
jakieś zwykle esperanto.
Jedno nadmienić wypada:
– Tym językiem nikt nie włada!

Niektórzy bardzo krytykują poezję rymowaną, pewnie blisko stąd do grafomanii. Uważam jednak, że z rymowaniem jest jak z każdą techniką – im więcej treningu, tym lepiej wychodzi. A przy okazji, każdy początkujący podszyty jest grafomanem i nie jeden grafoman ma szansę stania się dobrym twórcą pióra. Nie zapomnijmy również, że nawet nasi najwięksi stosowali najprostszy typ rymowania, choć przyznać wypada, że trzeba być w tej kwestii ostrożnym.
Na koniec na pocieszenie dla wszystkich rymotwórców: Geoffrey Miller, psycholog ewolucyjny, postawił hipotezę, że zdolność rymowania demonstruje większą wartość naszych genów: ta restrykcja nakładana na i tak niełatwą sztukę werbalizacji stanów wewnętrznych pokazuje, że osobnik, który opanował ją w stopniu większym niż inni, dysponuje wyższą inteligencją, lepszym mózgiem i w ogóle jest lepiej przystosowany. No proszę, to jak plaster na duszę dla miłośników wiersza z rymem.

KirschblüteZ książki Hansa Konsalika zatytułowanej „Czarny mandaryn”, której akcja toczy się w Chinach dowiedziałam się, że Chińczycy chętnie ubierają świat w poezję. Kiedy główny bohater znalazł się w hotelu dyskretnie zapytano go, czy nie życzy sobie “Kwiatu lotosu”.
Jeśli twój partner chce przeżyć z tobą magiczny moment szepnij mu do ucha, aby od dzisiaj nazywał cię kwiatem brzoskwini, jabłoni albo wiśni.  Ciekawe jakie zrobi oczy? Ty też możesz być w łóżku słodka jak jabłuszko, soczysta jak brzoskwinia i piękna jak lotos. Pokaż mu jaka z ciebie Gejsza! Zaproś go na chińską huśtawkę. Koniec z kolczastą różą, rośliną pnącą albo powojem!
A czy słyszałaś o poezji na talerzu? Największą metamorfozę przeżywa ostatnio nasza kuchnia, w telewizji wciąż nowi kucharze i niekończące się programy o gotowaniu. Dania noszą wykwintne nazwy, serwowane są nie tylko na talerzach, to prawdziwa poezja dla duszy i podniebienia. Wsłuchaj się w słowo „na”!
Sandacz a’la Radziwiłł serwowany „na” grzankach z sosem, z dodatkiem szampionów i szyjek rakowych! Migdałowy sznycel z indyka „na” makaronie w sosie śmietanowym i Curry,  płonące polędwiczki „na” borowikach, pieczony okoń morski „na” grillowej papryce w towarzystwie borowików duszonych „na” winie, smażone krewetki królewskie podane „na” ryżu imbirowym z marchewką po parysku, etc.  A co powiesz o takim daniu? Wybrałam dla ciebie tylko prawdziwe recepty: soczysta polędwica wieprzowa nadziewana warzywami grillowymi „z akcentem papryki”, serwowana z frytkami i „kwiatem brokułów”? Poczułaś się głodna? Głodna pokarmu, czy głodna poezji?
Edward Stachura powiedział, że życie jest poezją, a każdy z nas może być poetą, jeśli zechce. Ubieraj świat w poezję, to i ty się nim staniesz. W święta wielkanocne możesz wykazać się ze zdwojoną siłą. Tobie i twoim najbliższym życzę wesołych świąt 🙂

duże arkana TarotCzyż nie pytałaś się twojego partnera o czym myśli? Z pewnością nie raz! Kładąc karty nie będziesz musiała stawiać takiego pytania, ale to tak tylko między nami kobietami…
„Duża tablica” ułożona z kart Lenormand to układ, w którym w wielkim skrócie prawie wszystko jest widoczne. Kłamie, czy mówi prawdę, a może coś przemilcza? O czym myśli i co go oczekuje w najbliższych dniach, czym żyje i co w danej chwili jest dla niego najważniejsze. Twój mężczyzna w kartach jest pod postacią Pana, a ty pod postacią Pani. Trzydzieścisześć kart i każda reprezentuje pewien życiowy obszar. Jest karta, która mówi o stanie ducha, o stanie twojej psychicznej kondycji. Kładąc karty zawsze będziesz wiedziała czy bliska tobie osoba jest w danej chwili szczęśliwa, czy smutna, czym żyje i co ją wypełnia. Mieszając karty nadajesz im swój własny porządek i tylko on się liczy.

Karty za każdym razem uchylają rąbka tajemnicy, trzeba się na nie otworzyć i nie wietrzyć cykora, jak małe, wystraszone dziecko. Kto się boi kart, boi się życia. Lękom trzeba umieć spojrzeć w twarz, od lęków trzeba się uwolnić. Nasze życie przypomina pielgrzymkę, ponieważ wciąż jesteśmy w drodze, nasza podróż może być interesująca albo zwyczajnie nudna. Czasami siedzimy w tym samym miejscu i tak nam jest dobrze. Nawet karty nie rejestrują niczego ciekawego, bo dla ludzi, którzy boją się zmian dzień może być podobny do dnia. Człowiek, który boi się jutra nie powinien kłaść sobie kart. Biedny jest człowiek, który nie ma zaufania do życia, do ludzi. Taki zawsze będzie podejrzewał, że jego rozmówca coś przed nim ukrywa, przemilcza. W tym wszystkim pocieszające jest to, że karty nigdy nie mają ostatniego słowa, a decyzja zawsze należy do nas.

Seans z kartami należałoby celebrować, to prawdziwie magiczne chwile. Dlatego zawsze burzy mnie szybkie wróżenie i wróżbici, którzy w telewizyjnych programach opowiadają prawdziwe „trele morele”. Wiele osób nie posiada żadnych kwalifikacji albo dysponuje niepełną wiedzą. Ze złością przyglądałam się wróżeniu z kamieni albo wróżeniu z toku napływających myśli, czyli z bujnej fantazji. Jak można tak nabijać ludzi w butelkę, przysłowie mówi: „Głupich nie sieją, rodzą się sami”.

Jeśli zechcesz na swoje potrzeby zaglądać w przyszłość sięgnij po karty z odwagą, baw się nimi w wolnej chwili, a znajdziesz w tym sporo radości.

Wprowadzenie do zawodu wróżbity E-book I. PorozynskiW każdej z nas drzemie czarodziejka, istota wyjątkowa, która z małej idei wyczaruje coś niezwykłego. Czegóż nie potrafi kobieca ręka? Gdyby zapytać o to mężczyznę pomyślałby o jednym, to prawda, kobieta potrafi nie jedną rzecz postawić na swoim. Nie sposób zliczyć jej wszystkich zalet i cytując słowa z bajki Antoinego de Saint-Exupery „Widzieć można tylko sercem, najważniejsze jest dla oczu niewidoczne”, kobieta patrzy na świat właśnie w ten sposób. Jeśli zechce to może awansować do rangi wróżki, kobieta lubi „czarować”.

Właśnie dzisiaj chciałabym uprowadzić ciebie w cudowny, tajemniczy świat wróżenia, a może znajdziesz w tym zajęcie na długie zimowe wieczory, kto wie. Od dawien dawna chcieli ludzie poznawać przyszłość. W poszukiwaniu odpowiedzi zasięgali rat astrologów, dawali sobie wróżyć z rąk, z fusów kawy, z krysztalowej kuli, ale najczęściej dawali sobie kłaść karty. Moją ulubioną talią jest Rider-Waite Tarot oraz Karty Lenormand, które poznałam przez przypadek, a że jestem z natury ciekawa wzięłam udział w Workshopie we Frankfurcie przed ponad 20-tu laty. Kto raz zaprzyjaźni się z kartami na dobre pozostanie im wierny do końca życia chyba, że jest z natury niecierpliwy i niestały. Słomiany ogień szybko się zapala i równie szybko gaśnie!

Naukę czytania z kart można porównać z nauką języka obcego, nikt nie nauczy się władać biegle w jednym roku. Karty przemawiają do nas obrazami, językiem symboli, podobnie jak czynią to sny. Bez serca i zaangażowania w życiu „kobiety wróżki” nie osiągnie się niczego. Kiedy rozłożysz parę kart na stole i włączysz swoją intuicję na pomoc przekonasz się, jak wielką mocą dysponują symbole. Jeszcze raz sięgniesz do bajek i mitów, zapoznasz się z energią farb i liczb, przypomnisz sobie stare przysłowia i powiedzonka. W tłumaczeniu kart wszystko może się przydać. Nie zrażaj się z byle powodu i nie rzucaj kart w kąt, kiedy coś nie wychodzi. Naucz się na pamięć ich podstawowego znaczenia, a reszta przyjdzie sama. Uwierz, że mistyka funkcjonuje bez zarzutu, to co u góry, to na dole, to co drzemie w twojej duszy, ujrzysz na stole. Karty pomogą w twoim osobistym rozwoju duchowym.

realiazacja marzeńNieważne, co inni mówią, idź drogą którą obrałaś. Jeśli uważasz, że to co robisz jest słuszne, krocz śmiało przed siebie. Nikt nie ma prawa okradać cię z twoich marzeń i wybijać tobie z głowy idei, dla których zabiło twoje serce. Jeśli twoja intuicja tak ci nakazuje, nie słuchaj nikogo innego. Jeśli w tym, co robisz jesteś dobra, ciesz się. Liczy się tylko głos twojego serca, głos twojej tęsknoty, ona cię poprowadzi!

Jeśli to, co robisz czuje się dobrze i jeśli uważasz, że ma głębszy sens, że właśnie tutaj jesteś potrzebna, to jesteś tam, gdzie być powinnaś. Lepiej być nie może, uwierz, że jesteś na właściwym miejscu. Jeśli chcesz rzucić palenie, nie słuchaj tych, którzy mówią, że palacz zawsze wraca do nałogu. Jeśli chcesz napisać pierwszą książkę, nie słuchaj tych, którzy mówią, że jak dotąd nic nie napisałaś, to już nie napiszesz. Jeśli chcesz się nauczyć obcego języka, nie dawaj wiary tym, którzy mówią, że jest trudny i że w twoim wieku jest na to za późno. Jeśli chcesz wyjechać w nieznane, jeśli chcesz schudnąć, jeśli chcesz nauczyć się pływać, malować, jeździć motorem …. Zawsze postępuj tak, jak uważasz albo nie mów nikomu nic o swoich planach. Nie puszczaj pary z ust, milcz! Może właśnie wtedy milczenie jest złotem. Ludzie nie patrzą chętnie na tych, którzy chcą urzeczywistniać swoje plany, ponieważ to przypomina im, jak dalece sami są od realizacji własnych marzeń. Wyklucz z tej reguły dobrych przyjaciół.

Idź swoją drogą i nie zrażaj się tym, co mówią inni. Jeśli idziesz we śnie przed siebie i masz wygodne buty, a droga jest prosta i szeroka, uwierz, że idziesz w dobrym kierunku. To twoja życiowa droga, krocz śmiało, ta droga ciebie odmieni.

„Ucz się, jakby wszystko było jeszcze przed tobą i ciągle obawiaj się stracić to, czegoś się nauczył”, ponoć właśnie tak wyraził się słynny Konfucjusz. Dla Konfucjusza tylko człowiek samodoskonalający się był człowiekiem idealnym. Całkowicie się pod tym podpisuję, zawsze byłam żądna wiedzy.
W jednym z niemieckich talk show zaproszono do studia telewizyjnego staruszkę, trudno nazwać ją starszą panią, ponieważ przekroczyła już dziewiędziesiątkę. Osoba ta mając 84 lata skończyła studia i obroniła pracę magisterską. Teraz po prawie 10 latach zasiada na salach wykładowych z młodymi studentami, bo właśnie robi doktorat. Telewizja naświetliła jej zwykły dzień. Kobieta godna podziwu!

Ucz się tak, jakby wszystko było jeszcze przed tobą, cudowne motto nieprawdaż? Zwłaszcza dla ludzi, którzy osiągnęli pewien wiek, odchowali własne dzieci albo właśnie przeszli na emeryturę. Nie jeden emeryt „programuje” się na starość. Wszystkim znane są takie zwroty, jak: w moim wieku to już nie wypada, w moim wieku tego już się nie robi, w moim wieku nie warto niczego nowego zaczynać, bo co z tego będę miała? A może otworzyć szeroko okno i rozejrzeć się, czy śmierć po cichu się nie skrada?

Jedna z moich znajomych stwierdza, że nie warto jej uczyć się języka obcego, ponieważ jej mąż nim włada. A co się stanie, jak zabraknie męża? A co się stanie, jak w obcym państwie znajdzie się nagle w szpitalu? Nauka obcych języków, w dzisiejszych czasach, powinna poniekąd należeć do naszych obowiązków, chociaż na tzw. „turystycznym” poziomie.

W niejednych domach telewizja jest włączona od rana do wieczora. Ludzie potrafią oglądać film po filmie, a nie wezmą książki do rąk. Niejedni nie wiedzą co począć z własnym czasem, z braku inwencji uzależniają się od alkoholu albo gier. Piją, aby zapomnieć albo grają dla zabicia czasu, czas przelatuje im przez palce, innym tego czasu brakuje. Czas to pieniądz, mówi stare przysłowie, warto go dobrze wykorzystać. Warto poszerzać swoje horyzonty i stale się rozwijać, bez względu na wiek, tak jakby wszystko było jeszcze przed nami.

Nie oglądaj się za siebie ...W księdze twojego życia kryje się bogactwo przeżyć i doświadczeń. Twoja przeszłość cię ukształtowała i pozostawiła po sobie niezatarty ślad. Wspaniale byłoby, abyś mogła z przyjemnością spoglądać za siebie, raz po raz wracać do miłych wspomnień z dzieciństwa, młodości, czerpać z nich jak z uzdrawiającego źródła.

Czasami nie wszystkie życiowe doświadczenia i decyzje były pozytywne albo słuszne, a niektóre szanse zostało zaprzepaszczone. Ubolewasz nad tym? Jeśli mogłabyś zacząć wszystko od nowa, co uległoby dzisiaj zmianie? Gdybyś przyszła jeszcze raz na świat, czy postąpiłabyś podobnie? Czy wybrałabyś ten sam zawód? Czy zdecydowałabyś się na tego samego partnera? Czy opuściłabyś swój kraj?

Nie rób sobie wyrzutów, że zdecydowałaś się właśnie tak, a nie inaczej. Nie zarzucaj sobie, że nie posłuchałaś głosu swojego serca ani w sprawach zawodowych, ani miłosnych, a może nawet nie przypominasz sobie, abyś go w ogóle podjęła? Nie płacz nad rozlanym mlekiem, co się stało, to się nie odstanie. Nie możesz przecież żyć z poczuciem winy. Przeszłość to rozdział zamknięty, nie oglądaj się stale za siebie. Zajrzeć do niej możesz zawsze, ale patrzeć musisz tylko przed siebie, bo inaczej znowu coś przeoczysz, a twój cenny czas przeleci ci przez palce.

Liczy się teraz i tutaj, dzień dzisiejszy i jutro. Dobrze byłoby, abyś wzięła ster w swoje ręce, abyś wiedziała dokąd twoja podróż prowadzi. Bądź kowalem swojego losu na tyle, na ile się to tobie udaje. Staraj się być tak samo szczęśliwa, jak kiedyś albo bądź szczęśliwsza bardziej niż kiedykolwiek. Uwierz, że to jest możliwe. Dzisiaj jesteś dojrzalsza, mądrzejsza i przynajmniej bogatsza w życiowe doświadczenie. A może jesteś dzieckiem, które „sparzyło się podczas kąpieli”? Kto się raz sparzył jest ostrożny. Tak więc, nie popełniaj tych samych błędów i nie oglądaj się stale za siebie! Twoje życie będzie udane, kiedy się o to trochę postarasz.

AnziehungskraftNeulich habe ich zum zweiten Mal den gleichen Film gesehen, mit Meg Ryan und Tom Hanks in Hauptrollen. „E-Mail für Dich“. Warum? Es gibt doch ein paar Gründe dafür. Zuerst, ich bin unsterblich romantisch, gefühlvoll und sentimental. Zu zweit, ich liebe Lovestorys, ich kann mich dabei so gut entspannen. Zu dritt, liebe Filme deren Handlung in New York spielt, vielleicht lebte ich da mal in einem früheren Leben. Schließlich liebe ich Filme, die Ereignisse aus dem Leben zaubern, die man als Richtungsweisend versteht.
Kathleen, eine Kinderbuchladeninhaberin (Meg Ryan) lernt im Internet Joe Fox (Tom Hanks) kennen, der zu ihrem Ärger in ihrer Nähe eine große Buchhandlung Filiale eröffnet. Anfangs bleiben sie anonym. Beide gehen täglich die gleichen Wege, trinken in gleichen Bistro Kaffee, machen in gleichen Läden Einkäufe und wissen von einander noch nichts. So kann nicht weiter gehen, hier muss nachgeholfen werden …

„Tag wie dieser“ eine andere romantische Komödie mit Michelle Pfeifer und George Clooney hat bei mir auch eine wunderbare Erinnerung hinterlassen. Ein einziger Tag ändert dein ganzes Leben nur, weil du dich zu einem Klassenausflug mit dem Kind verspätet hast. Das ist der Melanie Parker, der Architektin aus Manhattan (Michele Pfeifer) und dem knallharten Journalisten Jack Taylor (G. Clooney) passiert. Früher habe ich mich immer gefragt, war das ein Zufall oder ein Wink des Schicksals.

Heute frage ich nicht danach, heute fühle ich mich göttlich geführt. Ich glaube an die Anziehungskraft, an die Synchronizität. Manche sagen: Das Schicksal mischt die Karten, wir sind die Spieler. Ich bin mir sicher wir ziehen Situationen, Dinge und Menschen an, die dieselbe Schwingung, wie wir in sich tragen. Die Quantenphysik besagt, dass alles Energie ist und miteinander verbunden und vernetzt. Alles trägt seine eigene Schwingung in sich und bildet bei anderen eine Resonanz. Für uns Menschen bedeutet das viel: wir stehen in einem ständigen Informationsaustausch mit unserer Umgebung. Mit unserem Gehirn können wir Informationen empfangen, ebenso können wir Informationen mittels Gedanken und Gefühlen senden. Indem wir die Gefühle in unserem Herzen zum Ausdruck bringen, senden wir Botschaften aus, die uns die Welt zum Besseren oder zum Schlechteren widerspiegelt.

Fenix - mistyczny ptak, odradza się z własnego popiołuKto nie urodzi się na nowo, nie może wejść do bogactwa bożego”, powiedział Jezus Chrystus. Musimy chcieć się odradzać, jak Fenix z popiołu i po każdym kryzysie umieć się podnieść na nowo. Tylko w ten sposób poczujemy, że żyjemy, a nasze kryzysy staną się naszymi szansami.
Fenix jest symbolem Plutona i astrologicznego Skorpiona (24.10. – 22.11.), triumfujący, mistyczny ptak unosi się z własnego popiołu. Ludziom spod znaku Skorpiona włożono do kołyski wyjątkowy dar, dar odradzania się. Skorpion jest jedynym zwierzątkiem w naturze, które jest w stanie użądlić się samo. W każdym znaku zodiaku znajdziemy ludzi, którzy są narażeni na różne uzależnienia. Ostatnio przełączając telewizyjne kanały uśmiechnęłam się, jak jakiś bardzo młody człowiek w pewnym reportażu wyjawił, że jest uzależniony od oglądania pornografii. No tak, żyjemy w pięknych ale również w niebezpiecznych czasach.

Każdy z nas, bez względu na dzień urodzin, powinien odradzać się po różnych życiowych niepowodzeniach i upadkach, jak wspomniany przeze mnie baśniowy ptak o purpurowo złotym upierzeniu. Znajoma straciła męża, nagle poczuła się tak, jakby amputowano jej drugą połowę ciała. Początkowo nie mogła się z tą stratą pogodzić, jednak w czasie żałoby zrozumiała, że teraz musi zacząć wszystko od nowa, sama, w pojedynkę. Całkiem nowe doświadczenie, takiej siebie jeszcze nie poznała. Wiara była siłą, która pomogła się jej odrodzić. Nietrudno się domyślić, jak wielki może być ból po śmierci najukochańszej osoby, jednak można się z niego uleczyć. Trzeba tylko chcieć.

Ktoś musi się odrodzić po ciężkiej chorobie, pozbierać się i zacząć wszystko od nowa, czasami trzeba na to kilku lat, ktoś inny odradza się w nowym miejscu, w obcym państwie, wśród obcych ludzi buduje swoją nową egzystencję. Obojętnie, jak wielka jest życiowa zmiana – najważniejsza jest nasza gotowość.

Ty też musisz umieć powiedzieć do życia „tak”, poczuć w sobie ducha walki, obudzić w sobie nadzieję na jutro i uwierzyć, że się opłaci, że warto. Księża mówią, że tak długo jak żyjesz jesteś na ziemi potrzebna. Zrozum, jesteś tutaj potrzebna! Każdego dnia możesz podjąć jakąś decyzję, która odmieni coś w twoim życiu. Chcesz schudnąć, rzucić palenie papierosów, uwolnić się od leków albo picia alkoholu, każdego dnia otrzymujesz nową szansę, każdego dnia możesz się odrodzić jak Fenix z popiołu. Bez twojego zaangażowania nie ma nic. Uwierz w siebie, uwierz, że warto żyć i warto się odradzać.