Freude Herz Seele

Iwona Porozynski

Spread the love

Miałam przyjaciela, który mimo swoich codziennych zmartwień, życia od wypłaty do wypłaty, problemów zdrowotnych zachował swój fajny humor i lekkość bytu. Wychodząc między ludzi  własne troski zostawiał po prostu w domu. Lubiłam przebywać w jego towarzystwie, ponieważ miał dar zarażania swoim humorem. Cieszył się z każdego sprezentowanego dnia, radował się chwilą obecną. Nic dziwnego, że był przez wszystkich lubiany. Jego pozytywne nastawienie stanowiło o jego sile.
Mój przyjaciel czuł się szczęśliwy bez względu na wszystko, dobra materialne nie miały wpływu na jego osobiste szczęście. Jego humor nie pozwalał mu rozpaczać, wątpić i narzekać, wręcz przeciwnie działał na niego jak odmładzające źródło. Wierzył w wygraną swojego życia, choć nigdy nie przyszła, szkoda, że nie był świadomy, że wygrał w inny sposób. Wokół siebie miał grono ludzi, na których zawsze mógł liczyć.
Niech mój przyjaciel świeci tobie przykładem. Oderwij się od swoich codziennych trosk, zapomnij o nich i choćby na czas wizyty u znajomych. Ciągłe przebywanie myślami wokół własnych niepoukładanych spraw pogarsza tylko sytuację. Humor idzie w parze z miłością do życia i do siebie samego, wierzącym tak czy owak żyje się lżej. Człowiek pełen wiary akceptuje wszystko, co mu los zsyła, akceptuje samego siebie, żyje ze sobą w zgodzie, nie musi niczego udawać ani grać, jest po prostu sobą.
Dar humoru jest boskim darem, niektórym został włożony do kołyski, inni muszą się go dopiero uczyć. Szukaj humoru na co dzień, czytaj przed snem wesołe teksty, oglądaj wesołe i śmieszne filmy, spotykaj się z wesołymi ludźmi i nigdy nie mów: wygłupiają się jak dzieci, chyba wypili za dużo, w ich wieku już nie wypada. Jeśli wejdziesz między wrony, kracz jak i one, daj się po prostu zarazić dobrym humorem.

Spread the love
Spread the love

In einer TV Reportage sehe ich eine schöne, junge Frau in einem uni Trägerkleid mit einer bunten Bluse drunter. Jedoch, beim genauen Hingucken habe ich sehr große Augen gemacht. Das, was ich für eine Bluse hielt, war eine Tätowierung, der Hals war mittätowiert, mit einem Totenkopf in der Mitte.
Warum tun sich Menschen so was an? Was wollen sie damit signalisieren? Ich bin modern und attraktiv, ich bin anders als die anderen oder ich bin ein Rebell und will mich nicht anpassen? Wer kann sich freiwillig so viel Schmerz zufügen?  Ich habe mal zwei Gedichte über diese angebliche Kunst geschrieben:
Das Tattoo …
Wozu dir Tätowierung?
Wozu dir die Markierung?
Bilder hänge an die Wand,
nicht an jeder Hand …
Wozu diese Kritzeleien?
Wozu diese  Malereien?
Du bist doch kein Blattpapier,
dass man drauf los schmier ….
Wozu diese Zahlenreihe?
Wozu diese Hirschgeweihe?
Was hast du mit dir gemacht?
Nur der Schöpfer Schönheit schafft.

In der siebziger Jahren haben die Forscher herausgefunden, dass die Tätowierten meistens über einen niederen Intelligenzgrad verfügten, an Persönlichkeitsstörungen litten  oder einen Hang zu ungewöhnlichen Sexualpraktiken hatten. Früher lassen sich meistens  Vorbestrafte tätowieren, heute nicht mehr, tätowieren ist ein Massenphänomen geworden. Unbegreiflich, aber wahr!

Jedoch, was soll ich denken von einem Menschen, der im Mund, auf der Unterlippe „bla, bla, bla“ sich tätowiert hat. Ja, ich spreche von dem Wilson Gonzales Ochsenknecht. Wird ihm zu viele Fragen auf dem roten Teppich gestellt, kann er immer seine dicke Lippe zeigen, sagte er. Sehr oft wird eine Tätowierung zum Symbol eines neuen Lebensabschnitts. David Beckham bekam eine Tochter und prompt präsentierte er ein neues Tattoo am Hals, den Namen seiner Tochter Harper Seven. Warum, frage ich mich? Ohne diese Tätowierung würden wir sowieso darüber reden.
Die Haut ist unser größtes, vielseitigstes und vielleicht auch unser schönstes Organ, aber sie ist keine Leinwand und keine Tafel, auf der man nach Lust und Laune kritzelt. Liebst du schöne Bilder, hänge sie an der Wand, liebst du schöne Texte, Aphorismen, Weisheiten – schreibe sie in einem Heft, Tagebuch, in einem Blog, usw. Was bringt ein Adoniskörper und glatte Haut, wenn man sie  ständig beschmutzt und betrachtet wie ein Notizblock?

Spread the love
Spread the love

Zufriedenheit ist ein echter Schatz, wahrer Reichtum, würde ich sagen. Bist du innerlich zufrieden bist du eine reiche Person. In Wahrheit haben wir größere Kontrolle über unser inneres Reichtum als über den äußeren.
Marc Aurel hat gesagt: Das Glück deines Lebens hängt von der Beschaffenheit deiner Gedanken ab. Stell dir vor du bist ein Gärtner und dir wurde ein Garten anvertraut, wie du ihn pflegst liegt an dir. Vergleiche dein Garten mit deiner Seele, deine Gedanken sind die Samen, du erntest immer das, was du gesät hast. Denkst du Gutes und Gutes wird folgen, denkst du Böses und Böses folgt.  Was du denkst, das erschaffst du und was du fühlst das ziehst du zu dir an, was du dich vorstellst, zu dem wirst du. Fazit: wir sind Schöpfer unserer Welt. Deshalb sind wir jetzt hier, auf Erden, um die Welt jeden Augenblick zu erschaffen. Ärgere dich gleich nicht, wenn nicht nach deiner Nase läuft. Lass dir nicht zu schnell deine Laune verderben, lerne gelassen zu sein.
Finde jeden Tag einen Augenblick der Zufriedenheit, es lohnt sich. Wer möchte nicht erfüllt und zufrieden leben? Deepak Chopra, ein indischer Arzt, Redner und weltbekannter Autor spiritueller Bücher, in seinem Buch „Das Buch der Geheimnisse“ schreibt so über Zufriedenheit: „Seien Sie nicht nur mit Ihrem Los zufrieden, sondern auch damit, dass Sie sich hier im Fluss des Lebens befinden. Sie tragen die Herrlichkeit der Schöpfung in Ihren Zellen. Sie bestehen aus dem gleichen Stoff wie die Engel, Sie Sterne und Gott selbst.“

Spread the love
Spread the love

Autosugestia to technika pracy nad sobą mająca na uwadze wzmacnianie własnej siły woli w celu osiągnięcie pewnego stanu, np. dobrego samopoczucia albo realizacji pewnego projektu, zadania, idei do której się dąży. Bardzo często i całkiem nieświadomie poddajesz się negatywnej autosugestii, w rodzaju: nie dam rady, to nie dla mnie, za trudne, boli mnie głowa, dzisiaj nie mam humoru, etc. Kiedy przyłapiesz się na swoim negatywizmie, zmień tok myślenia. Formułuj zdania tak, aby miały pozytywny oddźwięk. Nic nie jest na tyle trudne, abyś nie dała rady. Jak się lepiej przygotujesz to też podołasz swoim obowiązkom. Buduj w sobie wiarę, bądź człowiekiem wiary.

Autosugestia daje najlepsze efekty, kiedy stosuje się ją w stanie zrelaksowania, ponieważ aktywność mózgu jest wtedy mniejsza, a podświadomość łatwiej przyjmuje sugestie. Wykorzystaj czas przed zaśnięciem, kiedy leżysz świeżo umyta w łóżku. Zamiast roztrząsać problemy minionego dnia lepiej puścić je w niepamięć. Nie stresuj się przed snem, tylko się wycisz. Jestem spokojna i zrównoważona, powtarzaj w cichości, jak mantrę. Mój Stwórca ma mnie w swojej opiece. Nic złego nie może mi się przydarzyć. Jestem prowadzona niewidzialną ręką Boga, itp.

Poddawaj się autosugestii na co dzień, buduj wiarę w sobie i wiarę w siebie. Wmawiaj sobie, że dasz radę, że ci się uda, że jesteś silna jak słoń albo niedźwiedź. Programując się w ten sposób możesz nawet przypisać sobie cechy, których dotąd wcale nie posiadałaś, jak na przykład: odwagę, śmiałość, obycie, przebojowość. Możesz być tym, kim zawsze chciałaś być. Zastanów się, jakimi cechami chciałbyś się odznaczać. Ubierz je w słowa i powtarzaj, jak mantrę. „Jestem śmiała, dowcipna, przebojowa, odważna”  🙂

Jeśli dla przykładu chcesz nauczyć się prowadzić auto, motocykl, pływać albo być dobrym mówcą, to powtarzaj kilka razy w ciągu dnia twoją mantrę albo napisz ją na kartce i powieś w łazience na lustrze: Jestem dobrym kierowcą, pływam jak ryba, jestem świetnym mówcą, itp.. Aby wzmocnić działanie własnych postanowień, dobrze byłoby, abyś okiem wyobraźni widziała siebie jak prowadzisz auto, jak pływasz, jak stoisz przed grupą ludzi i wygłaszasz referat. Spróbuj zainwestować w siebie trochę czasu, uwierz, że się opłaca. No i oczywiście koncentruj się na tym, co cię wzmacnia, podbudowuje, co ci sprzyja i służy. Nigdy nie zapomnij, że to na czym się skupiasz rośnie.


Spread the love
Spread the love

Sechzehn Single – Männer umwerben eine Bachelorette in einer bekannten TV Show, aber der siebzehnte will plötzlich wissen, ob sich für ihn überhaupt lohnt weiter um ihre Gunst zu kämpfen. Ein Angsthase? War ihm die Konkurrenz zu groß? Deswegen stellt er der schönen Gerda eine Frage: – Was macht dich so besonders, was macht dich so einzigartig? Kannst du mir sagen? Sie überlegte eine Weile, aber leider konnte seine Frage, aufgrund von Zeitmangel, nicht richtig beantworten.

Also, was macht dich so besonders? Was würdest du sagen? Ich würde folgendes sagen:
Begebe dich auf eine Entdeckungsreise, schließlich willst du mich kennenlernen. Man sagt, der Weg ist das Ziel. Lass die Entdeckungsreise als ein Abenteuer erleben. Liebst du Abenteuer oder hast Angst von ihm? Die Entdeckungsreise ist immer die schönste Reise und außerdem wer möchte ein offenes Buch sein.

In Wirklichkeit jeder ist einzigartig und unterscheidet sich von allen anderen auf ganz eigene Art und Weise. Jeder ist anders und das mach uns Menschen für einander so interessant. Wirklich einzigartig sind unsere Empfindungen. Es sind immer die Kleinigkeiten, die uns zu außergewöhnlichen Menschen machen. Wie ich mich bewege? Wie ich mich kleide? Wie ich denke? Wie ich spreche? Wie ich mich benehme, mein Humor, mein Lebensstil, etc. Dazu zählen noch meine Interessen, meine Talente, mein einzigartiger Geschmack, meine einzigartige Ausdrucksweise, sogar mein Lachen ist individuell. Der Sound in meiner Stimme, wie Dieter Bohlen, immer sagte ist auch einmalig. Ich bin sowieso sehr auf Klänge fixiert. All das spricht von meiner Einzigartigkeit, die meine Individualität bestimmt.
Wunderschön ist das, dass jeder von uns anders ist.


Spread the love
Spread the love

Samowspółczucie jest najgorszym doradcą. Nie współczuj więc sobie za bardzo, nie lituj się nad sobą, bo utoniesz w morzu rozpaczy. Jeśli poważnie zachorowałaś masz prawo do tego, aby inni, zwłaszcza bliscy okazali tobie więcej zrozumienia i serca. Możesz nawet chcieć, aby dotykano ciebie w jedwabnych rękawiczkach. Jednak nie rozczulaj się nad sobą zanadto, tylko poproś swojego anioła o wsparcie. Możesz to sobie w ogóle wyobrazić, masz w sobie odrobinę wiary?

Michał Archanioł należy do najmężniejszych i najodważniejszych Archaniołów ze wszystkich. Czy posiadasz jego wizerunek, obrazek, figurkę, małą rzeźbę przedstawiającą go z szablą? Warto mieć taki talizman nawet w zasięgu wzroku, aby raz po raz zatrzymać na nim swoje spojrzenie i myśl. Jego imię oznacza, że „jest, jak Bóg”, jest wszechmocny. Legendy głoszą, że zwalczał zło, dlatego w sztuce, w malarstwie ukazywany jest w pełnym uzbrojeniu. Uczyń z niego swojego obrońcę. Proś go o to, aby użyczył tobie trochę ze swojej siły, abyś była silniejsza psychicznie i fizycznie, abyś była odważniejsza. Uwierz, że ten rodzaj komunikacji z świętymi mocami ma swój sens.

Pewna śniąca osoba w czasie choroby zdziwiła się bardzo, kiedy zobaczyła we własnym łóżku żołnierza. Część swojego zielonego ubrania zrzucił na podłogę, mimo to leżał w żołnierskiej czapce i koszuli. Niedowierzając własnym oczom obchodziła łóżko z wszystkich stron, a on robił wrażenie, że jej nie widzi. Właściwie była na niego zła, bo jak mógł tak rozłożyć się właśnie w jej łóżku. „Bądź dzielna jak żołnierz! Bierz z niego przykład, nie bój się, nic tobie nie grozi”, podpowiada jej podświadomość. Zawsze warto analizować własne sny, w innych osobach można ujrzeć również siebie. Pocieszona w ten sposób poczuła w sobie przypływ uzdrawiających sił.

Nie rozpaczaj, kiedy zachorujesz, bądź cierpliwą pacjentką i uczyń wszystko, co w twojej mocy, abyś szybko powróciła do zdrowia. Czasami litujesz się nad sobą z zupełnie innych przyczyn. Myślisz, że los jest dla ciebie niełaskawy, że nie masz w życiu szczęścia, czujesz się biedną, szarą myszką. Jeśli nie nadasz należnej wartości własnej osobie, to możesz długo pozostać w tej nieciekawej roli. Pamiętaj, że szare myszy nie mają w życiu powodzenia. Nie lituj się więc nad sobą, tylko dowartościuj się i wybierz sobie lepszą rolę. Ty też jesteś „ktoś”!


Spread the love
Spread the love

Są ludzie, którzy stale się czegoś boją. Boją się, że nie dadzą sobie rady, boją się, że im nie starczy pieniędzy, sił albo czasu, boją się, że nie doświadczą miłości albo uznania. Boją się wszystkiego, co będzie i jak się to wszystko ułoży. Lęk towarzyszy im na co dzień, lęk paraliżuje ich życie, a czasami urasta do miana choroby. Nie zapomnij, że to czemu stale poświęcasz uwagę rośnie.

W moim sąsiedztwie poznałam pewną panią, która przekroczyła osiemdziesiątkę. Opowiedziała mi o swoim 88-letnim mężu, którego przez całe życie musiała podnosić na duchu. Panicznie bał się o swoje zdrowie, choć w rzeczywistości nigdy nie był poważnie chory. Kiedy pewnego razu musiał zostać zoperowany myślał, że już z tego nie wyjdzie, że to jego koniec. Mając problemy z sercem był prawie pewien, że zawał serca go nie ominie. Przestał się bać, kiedy zaczął się zbliżać do siedemdziesiątki. Wówczas zrozumiał, że jego lęki były wytworami jego fantazji, że właściwie były nieuzasadnione. Los był dla niego nad wyraz łaskawy, dożył dziewiędziesiątdwa lata i gdyby wcześniej powiedział mu ktoś, że dożyje tak sędziwego wieku wyśmiałby go na poczekaniu.

A jak ty radzisz sobie ze swoimi lękami? A może masz szczęście i u swego boku również kogoś, kto stale cię wspiera i dodaje otuchy. Być może z kimś takim też doczekasz dziewiędziesiątki. A co się stanie, jeśli takiej osoby nagle zabraknie? Jak sobie poradzisz, jeśli zdana będziesz tylko na siebie? Wtedy dodawaj sobie odwagi sama. Spójrz swoim lękom prosto w twarz, zdaj sobie sprawę z tego, czego się stale obawiasz. Pamiętaj, nie taki diabeł straszny, jak go malują.
Rozpędź chmury, które przesłaniają tobie twoje słońce! Nie nazywaj się nigdy bojącym dudkiem, słabeuszem, pechowcem, nie wmawiaj sobie chorób. Wręcz przeciwnie, powtarzaj stale, że jesteś silna jak niedźwiedź, że dasz radę, że tobie też się uda. Jeśli będziesz uważała się za słabą istotkę, to długo taką pozostaniesz. Uwierz, że tak wiele zależy od ciebie, jak siebie widzisz, jak siebie cenisz i w ogóle jakie masz o sobie zdanie.


Spread the love
Spread the love

Zmysłowość to zdolność przyjemnego przeżywania wszystkiego za pomocą naszych zmysłów, często widziana jako forma erotyki, ale nie wolno jej tylko do niej ograniczać. Otwarte i wyostrzone zmysły pozwalają nam dostrzegać piękno tego świata często w sposób niezwykle ekscytujący. Wszyscy chcą wiedzieć po czym poznać kobietę zmysłową.

Kobieta zmysłowa nie musi wyglądem przypominać wampa, nie musi mieć wymiarów modelki i nie musi być wcale nad wyraz piękna, choć piękny wygląd może jej samej sprawiać wiele radości, a „zdrowego” mężczyznę przyprawić o zawrót głowy. Tak czy owak, piękno potrzebuje wrażliwych oczu. Zmysłowy człowiek dostrzega więcej i czerpie z tego radość. Zmysłowość musi być pielęgnowana i pieszczona każdego dnia na nowo. Kobieta zmysłowa o tym dobrze wie, dlatego też nie chce z niczego rezygnować, ani ze swojej kobiecości, ani z erotycznej aury, po prostu umie korzystać z życia.

Każdemu z nas opłaca się rozpalić w sobie ogień, ponieważ zmysłowość jest drogą do radości, nie tylko w sprawach miłości. Zachwyt i zapał to hasła przewodnie, warto zapalić się do tego, do czego rwie się nasze serce, np. do sportu, ruchu na świeżym powietrzu, komunikacji z innymi, nowego hobby, podróży, spotkania z przyjaciółką albo nieznajomym, etc.

Kobieta zmysłowa nie odmówi swojemu mężczyźnie zaproszenia do łóżka, nawet gdyby gotowała w kuchni zupę. Najwyżej mu powie: Ty masz pomysły, pozwól, że najpierw coś zjemy. Moja koleżanka próbowała tę tezą podważyć zapominając, jak bardzo wszyscy się od siebie różnimy. Kobieta zmysłowa da się skusić na sex nawet w lesie! Bo jeśli chce się kochać nie zapyta o łazienkę. Zakładam, że jest miłośniczką natury. Jej zdaniem las, łączka albo plaża stworzone są do uprawiania miłości, przecież małżeńska sypialnia może się kiedyś znudzić.

Sex jest motorem naszego życia, opłaca się w niego zainwestować. Kobieta zmysłowa ma w sobie coś z dziecka, ponieważ kocha życie tak samo jak ono. Jest jego smakoszem i umie się nim cieszyć, ponadto wie, czego może od życia żądać. W miłości otwarta i spontaniczna nie musi niczego udawać, jest po prostu sobą, kocha każdym zmysłem. Jej partner cieszy się, że nikt tak nie przeżywa, jak właśnie ona i to go podnieca, a może jest dumny z siebie, że on jej to właśnie umożliwia? Kto to wie 🙂


Spread the love
Spread the love

E-book von Iwona PorozynskiWir sind Brüder und Schwester, sagt wunderschön die Kirche. Wir sind eine Facebook-Familie. Jeder, der will, kann zu dieser Familie gehören: offene, extrovertierte Menschen, die sich gerne austauschen wollen und die anderen, schweigsamen, introvertierten Beobachter, die lieber im Schatten oder an der Seite stehen. Man weißt nicht so genau, was manchmal in so einem Kopf schwirrt (der Attentäter aus Oslo war auch im Netz präsent.)

Der Gläubige hat immer im Leben einfacher und leichter, weil wer Gott liebt, der hat eigentlich Familie überall. Jeder kann ihm nahe sein, z. B. das kann der Zeitungsverkäufer sein, Paketzusteller, ein Mitreisender oder jemand aus dem Facebook. Wir sind nicht für die Einsamkeit geschaffen und auf einer einsamen Insel könnten wir höchstens zwei Wochen verbringen. Für mich ganz schlechte Vorstellung! Wir lieben Zusammengehörigkeit.

Nach der Lektüre eines interessantes Buches: „Mein Kontakt mit dem Jenseits“ habe ich eine Traumvision gehabt: wie man so in der geistigen Welt leben könnte. Selbstverständlich gab es da keine Häuser, Wohnungen, keine Trennwände und alle kamen wunderbar miteinander aus! Eine schöne Vision, nicht wahr, wie im Paradies. Arm sind nur die, die separate Räume wählen, in denen sie sich sogar in der eigenen Gesellschaft schlecht fühlen. Wie könnte man denn im Himmel ein isolierter, separater Raum heißen? Vielleicht die Hölle? *-* Spaß bei Seite.

Ich wähle Himmel auf Erden und so ist gut. Ich hoffe und erwarte das Beste und mit dem Lächeln auf dem Mund besuche ich jede Woche meine Facebook-Familie. Ich sehe Facebook teilweise als Mode Erscheinung, als ein „must have“ und gerne lasse mich von allen Trends inspirieren. Manchmal tut das einfach der Seele gut. Aus diesem Grund, habe ich auch ein Buch geschrieben, leider nur in der polnischen Sprache 🙂


Spread the love
Spread the love

Was geschieht mit dem Mann, wenn die Frau ihn nicht mehr will, wenn sie die Nase voll von ihm hat? Dreht er durch? Was ein Verrückter anstellen kann lesen wir in den Zeitungen, aber muss er gleich an die Gurgel gehen, Nase abhacken, zerstückeln oder wie eine Hexe im Mittelalter an einen Pfahl fesseln und auf einem Haufen Holz verbrennen? Nee! Die Justitia wird hier nicht selbst gespielt! Kranke Eifersucht muss behandelt werden.

Nichts auf der Welt trägt so viele Masken wie Eifersucht. Über Eifersucht wurde vieles geschrieben, aber ich will aus einer ganz anderen Perspektive das Thema betrachten, ein bisschen mit Humor. Im Grunde genommen, es gibt keine Liebe ohne Eifersucht und es ist gut so. Denn leichte Eifersuchtsgefühle können für uns auch ein Ansporn sein. Wir bemerken beispielsweise, wie wichtig der Partner für uns ist, und bemühen uns wieder mehr um ihn.

Was die Eifersucht betrifft, ich unternehme mit euch eine Reise durch unser Tierkreis. Nehmen wir z. B. unter die Lupe den rachsüchtigen Skorpion. Er kann hochgehen wie ein Vulkan, wenn du in der Nähe eines Mannes mit den Augen zwinkerst, nur weil dir ein Staubkorn hineingeflogen ist.
Der Widder – Mann ist ein männlicher Mann, er lässt sich nicht auf der Nase tanzen. Er kann dir dumme Spielchen aus dem Kopf schlagen!
Der Jungfrau-Mann will alles untere Kontrolle haben, dich auch. Kommst du z. B von einem Urlaub, singst du gut gelaunt, fließend ein türkisches Wort, verdreht sofort die Augen und verspricht dir nie mehr Einkäufe zu machen.
Der größte Tierkreis – Optimist, der Schütze – Mann, der selbst gern flirtet, verabscheut die Unehrlichkeit.
Der Waage – Mann ist der Richter, aber im großen und im Ganzen – deine Geheimnisse interessieren ihn nicht zu sehr! So sehr ist er mit sich selbst beschäftigt.
Der Löwe – Mann ist stolz wie ein Pfau, einen echten Löwe „König“ betrügt man nicht!! Er möchte befehlen und von denen, über die er herrscht, geliebt werden. Keiner hat so ein ungeheurer Bedarf nach Liebe und Bewunderung wie er.
Das Gegenteil ist der Steinbock – Mann, er ist mir zu irdisch, zu sehr erdgebunden, ein wenig eingerostet. Mit so einem zu träumen kann ich mir nicht vorstellen (ich – die Waage!). Bestimmt kann er auch eifersüchtig sein, aber wie er reagieren kann? Vielleicht zieht er sich beleidigt zurück.
Der Wassermann – Mann, ich nenne ich der „Maskenmann“, bei ihm ist alles ganz anders. Wenn er spürt, dass er ausgenützt wird, wird sein Charme schnellstens schwinden. Eifersucht gehört nicht zu seinen Lastern. Er wird dir vertrauen, bis du ihm beweist, dass er dir nicht vertrauen kann.
Über Eifersucht des Zwilling- Ehemannes wirst du dich niemals beklagen, denn Besitzgier gehört nicht zu seinen typischen Eigenschaften. Über einen gelegentlichen Argwohn setzt er sich hinweg. Für diesen Mann, die Liebe ist keine rein körperliche Beziehung, ihm fehlt die irdische Leidenschaft anderer Sonnenzeichen, leider.
Der Fische – Mann ist ein sehr guter Schauspieler, er wird seine Eifersucht nicht zeigen. Trotz seiner romantischen, zartfühlenden Art wird er von dir Treu erwarten.
Der betrogene sensible Krebs – Mann wird sich in sein Schneckenhaus zurückziehen und leiden wie ein Hund, obwohl er selbst gerne flirtet und wankelmütig ist, kann aber treu sein! Man kann nicht alle Krebse mit dem gleichen Kamm scheren.
Habe ich jemand vergessen? Ja, der Stier – Mann kann sehr großzügig zu dir sein, er ist der männlichste Mann, den man sich vorstellen kann, tut alles für die Frau, die er liebt, aber die Rolle eines Narren wird er nie spielen. Denke nicht, dass dein Bärchen schläft!


Spread the love
1 2 3 10