Iwona Porozynski

Polski

1 3 4 5
Spread the love

 

Brzuch ciężarnej ...

Mój niemiecki leksykon snów zatytułowałam nie bez przyczyny: „Jesteś wszystkim co śnisz” (Alles im Traum bist du.). Sen przemawia do nas językiem symboli i wszystko, o czym śnimy dotyczy właśnie nas albo naszych bliskich.
W jednym z moich snów ujrzałam kobietę, mniej więcej w moim wieku, w przeciwieństwie do mnie, z bardzo dużym brzuchem, na którym nie było kawałka normalnej skóry. Jej brzuch był porośnięty pluszowymi zabawkami. Jaki zabawny sen, pomyślałby, co niektóry i kim jest dla mnie ta obca kobieta, zapytałby z pewnością.

Osoby widziane we śnie zawierają aspekty naszej osobowości, a więc tą osobą jestem poniekad ja sama. Jako, że w brzuchu kobiety rozwija się nowe życie, kojarzymy go z kreatywnością. Przesłanka snu leżała, jak na dłoni: baw się swoją kreatywnością, jak dziecko zabawkami! Sen ten zarył się na zawsze w mojej pamięci.

Niedawno złożył mi we śnie wizytę mój niedawno zmarły tatuś, który przyszedł do mnie z prezentem! Był nim o dziwo prodiż. „Wypiekaj” córeczko, zdałoby się słyszeć. Odwiedzin naszych bliskich w snach nigdy nie należy tłumaczyć symbolicznie. Oni nigdzie nie odeszli tylko spoglądają na nas życzliwie ze świata ducha wspierając nas i prowadząc w czym się tylko da. Tatuś podpowiada: wypiekaj, czyli „twórz” kochanie. Jestem wdzięczna za każdą przesłankę, zwłaszcza ze świata ducha, który okryty jest jedną z największych tajemnic. Mój tatuś pomaga mi ją „rozpracować”, na tyle na ile to jest w ogóle możliwe 🙂 Zapisujcie swoje sny kochani, opłaca się!


Spread the love
Spread the love

 


Boże narodzenie

Moja słodka tajemnica świąt polega na tym, że zapominam na chwilę moją dorosłość. Chodzę po mieście, jak Alicja w krainie czarów, szeroko otwieram oczy i podziwiam, a naprawdę jest co podziwiać, bo jeszcze nigdy nie wynaleziono i nie wyprodukowano tylu pięknych rzeczy, co w dzisiejszych czasach. Koleżanka nazywa je świątecznym kiczem, ale jak mówią – o gusta nie należy się sprzeczać. Wybór we wszystkim jest większy niż kiedykolwiek, można zadowolić najbardziej wybredne upodobania. Dziwię się bardzo, jak ktoś mówi, że nie czuje atmosfery świąt. Dlaczego, pytam. Dlaczego?

Daj się zarazić adwentową magią, świętami – właśnie teraz jest okazja do tego, aby do syta nasłuchać się świątecznych melodii, kolęd i amerykańskich piosenek. Któż nie zna Jingle Bells, We wish you a Merry Christmas albo Holy Night, etc. Jeśli lubisz muzykę Pop, z pewnością znajdziesz płyty w wykonaniu najlepszych piosenkarzy świata: Celine Dion: These Are Special Times albo Robbie Williamsa White Christmas. Łzy radości napływają mi do oczu, kiedy ich słucham. Jeśli chcę bardziej nastrojowo to włączam Jeffa Buckleya – Hallelujah! Każdy tworzy swoją własną atmosferę. Ponadto, nie rozumiem ludzi, którzy mają problem z kupnem świątecznego prezentu. Być może zbyt duży wybór nie pozwala skupić się na jednym, bo jak mówią od nadmiaru drzew nie widzi się lasu. Jednak jeśli chcemy zrobić komuś przyjemność, powinniśmy uwzględnić gust danej osoby. Czasami chcemy kogoś wyróżnić jakimś drobiazgiem, dlaczegóż by nie sprezentować pięknie opakowanej, oryginalnej i wyszukanej kuli ze szkła, którą można zawiesić na choinkę albo i gdzie indziej. Pani domu ucieszy się również z ładnej puszki gwiazdkowej herbaty, czekolady na gorąco, oleju balsamicznego albo dobrej gatunkowo oliwy z oliwek.

Przeżywaj święta jak małe dziecko! Wizyta w księgarni zawsze jest inspirująca, a pożywki dla duszy nigdy nie powinno zabraknąć. Tam też kryją się najlepsze prezenty pod choinkę. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj Panie, modlimy się w pacierzu. Książka może być tym chlebem. Właśnie kupiłam piękne wydanie humorstycznych historii gwiazdkowych, ponadczasowe bajki dla dorosłych. Kiedy za oknem zacznie śnieżyć albo i nie usiądę w cieple domowego ogniska i będę rozkoszowała się, jak małe dziecko w świecie fatanzji. Na stoliczku postawię pachnącą herbatkę z cynamonem, na talerzyku parę pierników Lambertza i zatopię się w bożo-narodzeniowej lekturze. Właśnie za to kocham najzimniejszą porę roku.


Spread the love
Spread the love

 

Magia świąt

To my decydujemy o tym, na co zwracamy naszą uwagę i tam, gdzie kierowana jest nasza uwaga otwiera się dla nas nowy świat. Jestem dzieckiem Wagi, siłą gwiazd kocham piękno w każdej jego postaci. Posadźcie mnie przy pustym biurku, na ogołoconej podłodze, w pokoju o białych i pustych ścianach – niczego nie stworzę 🙂
Świadome odczuwanie piękna jest prawdziwym darem, jak również sprawą naszego otwarcia, wrażliwej duszy oraz niezwykle czułego i szkolonego oka. To, co w danym momencie odbieramy za piękne sprawia nam radość, przyciąga niczym magnes. Piękno ożywia wszystkie zmysły, piękno uzdrawia. Weźmy dla przykładu kolory, wszystkim znane są ich właściwości lecznicze. Czerwony ożywia układ krążenia, pomarańczowy działa wspaniale na psychikę, podobnie, jak żółty łagodzi lęki i depresje, zielony obdarza nas spokojem, niebieski pomaga lepiej zasypiać, etc. Tylko szary jest kolorem skrywanych emocji, biały pustki, a czarny łączymy ze smutkiem albo żałobą.

Na jakie farby reagujemy pozytywnie? Jaki gatunek muzyki poprawia nasz nastrój? Jakie produkty spożywcze są przysmakiem naszego podniebienia? Jak zwykle w życiu, wybór należy do nas. W kontakcie z pięknem decydujmy się na to, co nas wzbogaca, pożywia, inspiruje. To od nas zależy, czym się otaczamy i co cieszy nasze oczy. Stwarzajmy nasze własne piękno, piękno udrawia. Przed nami kolejna „Gwiazdka”, mamy okazję się wykazać, każdy na swój własny, indywidualny sposób, tak, aby było nam dobrze 🙂 🙂


Spread the love
Spread the love

 

Prezenty

Stale słyszę, że jeszcze nigdy w życiu nie byliśmy w posiadaniu tylu dóbr materialnych, tylu rzeczy, co właśnie dzisiaj. Z tego też tytułu nie jeden zastanawia się, co ma komuś bliskiemu sprezentować, zwłaszcza, kiedy on, naszym zadaniem, już wszystko ma. Niektórzy sądzą, że jeśli ktoś jest w podeszłych latach to też niczego już nie potrzebuje. Jakie to smutne …To, co dajemy z siebie innym wróci do nas, jak bumerang z powrotem.
Są rodziny, które uzgodniły między sobą, że nie robią sobie żadnych prezentów. Jakie to przykre i pozbawione fantazji rozwiązanie. Taki ascetyczny tryb życia stanowczo nie jest dla mnie!
Święta bożego narodzenia są czasem obdarowywania się. Sam Stwórca składa się nam w świątecznym darze po to, abyśmy umieli nawzajem się obdarowywać.
Nie ma na świecie człowieka, który posiadałby wszystko. Bo jeśli opływa w dobrach materialnych to być może spragniony jest naszej uwagi, dobrego słowa, serca, przyjaźni, miłości, etc. Wkładajmy więc serca w nasze prezenty, kochani.


Spread the love
Spread the love

 

 

Adwent …

Tak, to jest ten czas,
kiedy tak rodzinnie w nas,
kiedy jeden o drugim pamięta,
bo zbliżają się święta.

Tak, to jest ten czas,
kiedy boskie rodzi się w nas,
kiedy pełni jesteśmy natchnienia,
bo ożywają stare wspomnienia.

Tak, to jest ten czas,
kiedy spotkamy się kolejny raz,
kiedy pierwsza gwiazda na niebie zaświeci
radujmy się, jak nasze dzieci….

© Iwona Porozynski


Spread the love
1 3 4 5