Iwona Porozynski

bliskość

dojrzała kobietaCzy chcesz wiedzieć, co napisał w pożegnalnym liście do przyjaciół słynny kolumbijski pisarz Maria Garcia Marquez, który zachorował poważnie na raka? Jesteś ciekawa? Posłuchaj:
„Gdyby Bóg podarował mi trochę życia przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto zakochać się na starość. Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego iż unikają miłości.”

Miłość jest lekarstwem w każdym wieku! Myślę również o miłości fizycznej, która nie jest tylko przywilejem młodości, sex można mieć w każdym wieku, w zależności od naszego temperamentu i nastawienia. To ostatnie jest najważniejsze! Jak ktoś zaprogramował się na „starość” to jego problem.

Obyś nigdy nie straciła zainteresowania miłością, w twoim piecu nie ma się żarzyć, ani tlić, w twoim piecu ma płonąć ogień i to czerwonym płomieniem. Być może zaliczasz się do grupy szczęśliwców, dla których nie byłoby dnia, aby nie poświęcili choć jednej myśli w tym właśnie kierunku. Jeśli tak nie jest, życzyłabym tobie, abyś zbudziła w sobie zaspaną Afrodytę i postępowała w miłości tak, jak ktoś, kto regularnie biega po parku. Osoba zainteresowana sportem nie patrzy na pogodę, zakłada wygodne buty i biega, nawet w deszczu. Postępuj podobnie, nie czekaj aż przyjdzie ochota! Zbudź się i szukaj bliskości.

Któregoś dnia wracałam do domu z grubą księgą pod pachą zatytułowaną „Sex i kobiety po pięćdziesiątce”, w autobusie przysłoniłam okładkę i z ciekawością studiowałam jakiś podrozdział. To lektura dla kobiet, które nie chcą dać się zepchnąć do stereotypu generacji dojrzałego wieku. Dzisiejsza pięćdziesięcio- albo sześćdziesięciolatka nie zamienia seksu na robienie na drutach przed telewizorem. Ochota i wiek się nie wykluczają, wręcz przeciwnie, w dojrzałym wieku można odkryć wiele namiętności i pasji. Najważniejsze, abyś nigdy nie straciła ciekawości życia.
Pewna znajoma, osoba po pięćdziesiątce, z bólem przyznała się, że oboje z mężem zaniechali miłosnych zbliżeń. I ty tak zawsze bez kropki nad „i”, zapytałam. Tak, odpowiedziała smutnym głosem, jakby coś w niej umarło. Umarła miłość, żywa i namacalna. Mąż rzekomo ją kocha, ale już inaczej, spirytualnie, duchowo. Zamienił się w Benedyktyna? Zaprogramował się na starca, leniwy, znudzony, a może zwyczajnie niewierny?

Fazit: wszystko, co nie jest pielęgnowane umiera. Zawsze warto zainwestować w uczucia, każdy z nas potrzebuje bliskości, czułości i to nie od święta, tylko właśnie na co dzień. Walentynki mają nam o tym przypomnieć, miłość zasłużyła na różne rytuały.

Bliskość dwojga ludzi ...Kochani, co wy na to? Ja nie mogę za to, rymy kładą mi się na usta i wcale nie chcą ustać 🙂 🙂 Na koniec miesiąca stycznia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Przytulania, a więc już jutro!  Z niczym nie mamy takiego problemu, jak właśnie z przytulaniem, szczególnie w średnim wieku, kiedy wydaje się nam, że z pewnych rzeczy się wyrasta.
W Niemczech wzięto sobie ten dzień szczególnie do serca, w Dresden spróbowano publicznie ustalić w tej dziedzinie światowy rekord, w ciągu 24 godzin pewna młoda osoba przytuliła na ulicy aż sześć tysięcy ludzi. Z pewnością opadły jej ramiona na kilka długich dni. W Nadrenii właścicielka dobrze uczęszczanego sklepiku postanowiła w tym dniu rozdawać czułości za darmo, jeszcze nigdy nie byli jej klienci tak serdecznie przez nią witani. Większość z nich była uradowana, jednak byli wśród nich tacy, którym tak wiele bliskości było za dużo. Ludzie boją się chorób, ilu wśród nas hipochondryków i zwykłych niedotykalskich. Jak tu się tulić z obcymi w sklepie? Nie jeden został mile zaskoczony, nie jeden musiał się naprawdę przełamać.

Niektórym przeszkadza, kiedy podczas rozmowy świadomie lub nieświadomie się ich dotyka. Dlaczego mnie tak trącasz, usłyszałam kiedyś od koleżanki, którą poznałam na pewnym kursie. Zimny Koziorożec, pomyślałam sobie. Przyjaciółka też może nas zwyczajnie i spontanicznie objąć, nie tylko na przywitanie i pożegnanie. Przewaga kobiet kocha czułości i bez nich nie wyobraża sobie życia. Któż nie chce zostać przez kochaną osobę czule objęty, wzięty w ramiona, przytulony? Niektórzy wolą to robić tylko w ukryciu, innym nie przeszkadza nawet na oczach innych. Ile radości mają tańczący we dwoje, mogą obejmować się i kołysać w rytm muzyki. Nie jednemu zakręci się w główce z upojenia chwilą, z zapomnienia siebie i wszystkiego wokół. W czułych objęciach chciałby zatrzymać czas, a jeśli tak się nie da, to przynajmniej go wydłużyć.

Czy udało się kiedyś tobie przetańczyć całą noc, naprawdę do białego rana w czułych, męskich ramionach? Cudowne uczucie! Przytulanie jest nam niezbędne, jak powietrze do oddychania. Dotyk leczy! Małe dziecko, które pozbawione zostanie dotyku będzie cierpiało na chorobę sierocą, dorośli pozbawieni czułości również. Nawet nasze domowe zwierzątka domagają się głaskania i przytulania. Światowy Dzień Przytulania ma tobie przypomnieć, że z pewnych rzeczy się nie wyrasta. Przytulaj i daj się przytulić, ot tak zwyczajnie na co dzień i zawsze od serca. Jeśli masz z tym opory, przełam się. Nie chciej, aby tylko ciebie tulono, weź i ty kogoś w ramiona, nie szukaj do tego szczególnych okazji.