Iwona Porozynski

doskonalenie się

realiazacja marzeńNieważne, co inni mówią, idź drogą którą obrałaś. Jeśli uważasz, że to co robisz jest słuszne, krocz śmiało przed siebie. Nikt nie ma prawa okradać cię z twoich marzeń i wybijać tobie z głowy idei, dla których zabiło twoje serce. Jeśli twoja intuicja tak ci nakazuje, nie słuchaj nikogo innego. Jeśli w tym, co robisz jesteś dobra, ciesz się. Liczy się tylko głos twojego serca, głos twojej tęsknoty, ona cię poprowadzi!

Jeśli to, co robisz czuje się dobrze i jeśli uważasz, że ma głębszy sens, że właśnie tutaj jesteś potrzebna, to jesteś tam, gdzie być powinnaś. Lepiej być nie może, uwierz, że jesteś na właściwym miejscu. Jeśli chcesz rzucić palenie, nie słuchaj tych, którzy mówią, że palacz zawsze wraca do nałogu. Jeśli chcesz napisać pierwszą książkę, nie słuchaj tych, którzy mówią, że jak dotąd nic nie napisałaś, to już nie napiszesz. Jeśli chcesz się nauczyć obcego języka, nie dawaj wiary tym, którzy mówią, że jest trudny i że w twoim wieku jest na to za późno. Jeśli chcesz wyjechać w nieznane, jeśli chcesz schudnąć, jeśli chcesz nauczyć się pływać, malować, jeździć motorem …. Zawsze postępuj tak, jak uważasz albo nie mów nikomu nic o swoich planach. Nie puszczaj pary z ust, milcz! Może właśnie wtedy milczenie jest złotem. Ludzie nie patrzą chętnie na tych, którzy chcą urzeczywistniać swoje plany, ponieważ to przypomina im, jak dalece sami są od realizacji własnych marzeń. Wyklucz z tej reguły dobrych przyjaciół.

Idź swoją drogą i nie zrażaj się tym, co mówią inni. Jeśli idziesz we śnie przed siebie i masz wygodne buty, a droga jest prosta i szeroka, uwierz, że idziesz w dobrym kierunku. To twoja życiowa droga, krocz śmiało, ta droga ciebie odmieni.

„Ucz się, jakby wszystko było jeszcze przed tobą i ciągle obawiaj się stracić to, czegoś się nauczył”, ponoć właśnie tak wyraził się słynny Konfucjusz. Dla Konfucjusza tylko człowiek samodoskonalający się był człowiekiem idealnym. Całkowicie się pod tym podpisuję, zawsze byłam żądna wiedzy.
W jednym z niemieckich talk show zaproszono do studia telewizyjnego staruszkę, trudno nazwać ją starszą panią, ponieważ przekroczyła już dziewiędziesiątkę. Osoba ta mając 84 lata skończyła studia i obroniła pracę magisterską. Teraz po prawie 10 latach zasiada na salach wykładowych z młodymi studentami, bo właśnie robi doktorat. Telewizja naświetliła jej codzienny dzień. Kobieta godna podziwu!

Ucz się tak, jakby wszystko było jeszcze przed tobą, cudowne motto nieprawdaż? Zwłaszcza dla ludzi, którzy osiągnęli pewien wiek, odchowali własne dzieci albo właśnie przeszli na emeryturę. Nie jeden emeryt „programuje” się na starość. Wszystkim znane są takie zwroty, jak: w moim wieku to już nie wypada, w moim wieku tego już się nie robi, w moim wieku nie warto niczego nowego zaczynać, bo co z tego będę miała? A może otworzyć szeroko okno i rozejrzeć się, czy śmierć po cichu się nie skrada?

Jedna z moich znajomych stwierdza, że nie warto jej uczyć się języka obcego, ponieważ jej mąż nim włada. A co się stanie, jak zabraknie męża? A co się stanie, jak w obcym państwie znajdzie się nagle w szpitalu? Nauka obcych języków, w dzisiejszych czasach, powinna poniekąd należeć do naszych obowiązków, chociaż na tzw. „turystycznym” poziomie.

W niejednych domach telewizja jest włączona od rana do wieczora. Ludzie potrafią oglądać film po filmie, a nie wezmą książki do rąk. Niejedni nie wiedzą co począć z własnym czasem, z braku inwencji uzależniają się od alkoholu albo gier. Piją, aby zapomnieć albo grają dla zabicia czasu, czas przelatuje im przez palce, innym tego czasu brakuje. Czas to pieniądz, mówi stare przysłowie, warto go dobrze wykorzystać. Warto poszerzać swoje horyzonty i stale się rozwijać, bez względu na wiek, tak jakby wszystko było jeszcze przed nami.