Iwona Porozynski

Linda Goodman

Poznaj prawdęTak się składa moi drodzy, że jestem numerologiczną „Trójką”. Słynna amerykańska astrolog, Linda Goodman trafnie podkreśla zalety i wady wynikające z naszego układu liczb, czy gwiazd.
Wracając do prawdy, numerologiczną Trójkę może zadowolić tylko prawda. Prawda i tylko wyłącznie prawda, obojętnie jaka by nie była.

Jestem osobą, która wietrzy kłamstwo na odległość i rzadko dam się zwieść jakimiś zakamuflowanymi informacjami. W moich kontaktach z ludźmi jestem czasami przesadnie szczera, ze mnie płyną informacje, jak woda. Uwielbiam wręcz takie zbratanie i szczerą wymianę myśli. Zdecydowanie potrafię mówić o tym, co czuję, co przeżywam, co mi pasuje do mojego kramu, a co nie. Asertywność jest umiejętnością pełnego wyrażania siebie w kontakcie z innymi. Tak więc, jestem osobą asertywną, która nad wyraz sobie ceni szczerość i otwartość, a burzy się na wszelkie przejawy fałszu. Nie znoszę, jak ktoś próbuje zawiesić mi na uszy makaron. Czasami bawię się, kiedy mojemu rozmówcy wydaje się, że uwierzyłam w jego banialuki. Jako, że jestem wrażliwa, jak sejsmograf wyczuwam nawet w jakim nastroju jest mój rozmówca. Linda Goodman powiedziałaby, że zawdzięczam to dobrze aspektowanemu Neptunowi, który zajął miejsce w pierwszym domu mojego osobistego horoskopu. Tacy ludzie czują i odbierają dużo więcej od innych, taki układ jest wielką zaletą.

Po co więc ludzie kłamią? Po co zakładają sobie takie maski, po co zakładają sobie takie kajdany? Amerykańscy psycholodzy doszli do wniosku, że ludzie, którzy stale strzegą jakiś tajemnic nie mogą być w pełni szczęśliwi. Człowiek, który kłamie nie jest wolnym człowiekiem. Stale musi zważać na to, co mówi, co opuszcza jego usta 🙂 Kłamstwa wiążą tylko ręce, znieczulają serca, kłamstwa nie uszlachetniają osobowości, tylko ją wykrzywiają, no i przede wszystkim mają krótkie nogi, jak mówi stare przysłowie. Z tego też powodu kłamiący często zdradzają się sami.